poniedziałek, 18 lipca 2016

,,Pożeracze książek'' Recenzja 19

Data wydania: 18 maja 2016
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Wilga
Ocena: 10/10

Hej! Dziś przychodzę do was z kolejną recenzją. 
Tym razem padło na ,,Pożeracze książek'' autorstwa Jennifer Chambliss Bertman.

Zacznę od tego, że ta książka jest o książkach! I jak tu już jej nie kochać? W dodatku jest w niej moje ulubione połączenie - książki i zagadki. Po prostu kocham rozwiązywać zagadki.


MIEJSCE AKCJI:
Wszystko dzieje sie w San Francisco. Aż od początku, kiedy Emily przyjeżdża do miasta, poprzez wszystkie zagadki, kończąc na zakończeniu. Jennifer ukazała to miasto jako najwspanialszy dla książkocholików obszar w Stanach Zjednoczonych.

GŁÓWNA BOHATERKA:
Główną bohaterką, jak i narratorką książki jest dwunastoletnia Emily. Dziewczynka jest bardzo bystra i inteligentna, kocha czytać i rozwiązywać zagadki. ( Dziewczyna prawie idealna :P )

POSTACIE DRUGOPLANOWE:
Najważniejszy z postaci drugoplanowych jest James - najlepszy przyjaciel Emily. Zaraz po przyjeździe dziewczynki do nowego domu oboje bardzo sie polubili. Chłopiec tez lubi czytać i rozwiązywać zagadki.
Starszy brat Emily Matthew kiedyś lubił pomagać siostrze w polowaniach na książki, choć teraz lubi się z nią droczyć w trudnych sytuacjach zawsze jej pomoże.
Garrison Griswold - twórca Łowców książek, serwisu internetowego dla miłośników literatury. 

FABUŁA:
Dwunastoletnia Emily razem ze swoją rodziną przeprowadza się z Nowego Meksyku do San Francisco, gdzie mieszka jej idol Garisson Griswold. Gdy dziewczynka dowiaduje się, że Griswold na skutek bandyckiego ataku jest w śpiączce zaczyna obawiać się o Łowców książek i nową grę, która właśnie miała się rozpocząć.
Gdy Emily poznaje przed swoim nowym domem Jamesa od razu się z nim zaprzyjaźnia. Kolejnego dnia wybierają się razem z Matthew (nie wiem czy dobrze to napisałem) na łowy. Gdy postanawiają wrócić do domu metrem Emily znajduje tajemniczą książkę i tak wszystko się zaczyna. 

OCENA BOHATERÓW:
Jak możecie się domyślać bardzo polubiłem Emily i Jamesa, Matthew też był w miarę spoko. Jennifer bardzo dobrze wykreowała bohaterów. Zarówno tych ważniejszych, jak i tych mniej ważnych. Czytając ,,Pożeraczy książek'' można wyobrazić sobie jak mogliby wyglądać gdyby żyli naprawdę. Obrazki zawarte w książce jeszcze bardziej nam w tym pomagają.

OCENA FABUŁY:
KOCHAM! Już sam tytuł zachęca do przeczytania książki. A to co znajdziemy w środku... BOMBA! Czasem w rozwiązaniu zagadek wyprzedzałem bohaterów, ale to zdarzało się rzadko. Od początku akcja rozwijała się powoli i takim tempem ciągnęła się mniej więcej do połowy książki. Ale gdy już wystartowała to... Petarda!
Zagadki. Szyfry. Książki! I zagadki W KSIĄŻKACH! Całość bardzo mi się podobała. Według mnie jest ona idealna dla czytelnika w każdym wieku. Jeżeli lubicie zagadki na poziomie Sherlocka Holmesa i czytanie książek to musicie sięgnąć po tą pozycje!

OBRAZKI:
Tak, w książce są obrazki. Pojawiają się tam rzadko, ale są.
Tutaj macie przykładowe obrazki (jakość poziom Filip):
 
 I NA SAM KONIEC. ZDJĘCIA:


Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Wilga!

3 komentarze :

  1. Kurczę wygląda bardzo zachęcająco :) CHociaż opis fabuły przypomina dziecięcą książkę to może i ja się skuszę :) Zapraszam na mojego bloga również: http://www.luvbuk.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki o książkach :D Po moim zdaniem rewelacyjnej książce ''Strażnicy książek'' liczę, że ta będzie choć troszkę w tym stylu :)
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się, że już teraz gubię się w fabule ;D Zaciekawiło mnie nawiązanie do Sherlocka Holmesa, bo mimo, iż nie oglądam serialu te nazwisko musi coś znaczyć. Myślę, że największe obawy mam przed młodym wiekiem bohaterów. Dwunastoletnia dziewczynka jako narratorka? To mnie chyba najbardziej odpycha.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.